Wiadomości

Sprawca kolizji „trafił” w nietrzeźwego kierowcę

Data publikacji 26.04.2018

Policjanci z kłobuckiej drogówki obsługiwali nietypową kolizję, do której doszło na ul. Wieluńskiej w Popowie. Z ustaleń policjantów wynikało, że 22-letni kierowca fiata za szybko wjechał w zakręt, po czym stracił panowanie nad seicento i uderzył w jadącego z przeciwka dostawczego volkswagena. Na skutek zdarzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń, jednak podczas badania stanu trzeźwości "pokrzywdzonego" okazało się, że ten miał w organizmie ponad promil alkoholu.

Bardzo często zdarzają się sytuacje, w których dzięki zgłoszeniom i pomocy mieszkańców policjanci zatrzymują nietrzeźwych kierowców. Tym razem pijany kierowca dostawczego volkswagena „wpadł” w ręce stróżów prawa przy udziale 22-letniego kierowcy fiata. Cała sytuacja rozegrała się jednak w zupełnie innych okolicznościach.

Oficer dyżurny wysłał mundurowych z kłobuckiej drogówki do obsługi kolizji na ul. Wieluńskiej w Popowie. Z ustaleń policjantów wynikało, że młody kierowca seicento za szybko wjechał w zakręt, po czym stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w jadącego z przeciwka dostawczego volkswagena. Na skutek zdarzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń, jednak podczas badania stanu trzeźwości „pokrzywdzonego” okazało się, że 33-letni kierowca transportera miał w organizmie ponad promil alkoholu. Oboje kierujący biorący udział w zdarzeniu są mieszkańcami powiatu pajęczańskiego.

Sprawca kolizji został na miejscu ukarany mandatem karnym, jednak można powiedzieć, że dla niego sprawa zakończyła się na miejscu. W zupełnie innej sytuacji znalazł się nietrzeźwy kierowca busa, który już stracił prawo jazdy, a teraz musi liczyć się z policyjnymi zarzutami i surowymi konsekwencjami: wysoką grzywną, orzeczeniem zakazu prowadzenia pojazdów a nawet pobytem w więzieniu. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd.